Twarz reklamowa

Twórcy reklam stosują najróżniejsze metody żeby dotrzeć do odbiorców. Są to przede wszystkim najróżniejsze techniki perswazji i manipulacji. W zasadzie trudno o jakąś klasyfikację tego rodzaju technik, bowiem każda dziedzina biznesu stosuje inne i wciąż ewoluują. Jedną z bardziej popularnych, zapewne więc też skutecznych jest wykorzystywanie wizerunku osób sławnych. Dają oni swoją twarz danej marce i promują ją. Twórcy chcą wykorzystać tu tak zwany efekt aureoli. Polega on na tym, że wizerunek sławnej osoby ma przenieść się na wizerunek produkty czy marki i naszą sympatię do nich. Nie zawsze jednak się to sprawdza. Wszystko zależy od osoby promującej, czy jest lubiana. Ważna jest również wiarygodność tej osoby. Najprościej mówiąc lekkoduch nie powinien reklamować usług ubezpieczeniowych, bo to zwyczajnie niespójne. Osoba sławna nie jest więc gwarantem skuteczności naszej reklamy. Wszystko zależy od jej umiejscowienia i tego, jak wykorzystamy wizerunek tej osoby. Jest to jednak sposób dobry i skuteczny. Nie wszystkie gwiazdy chcą użyczać swojej twarzy do reklamy. Wiele osób uważa, że jest to sprzedawanie siebie, swojej osoby, swojego wizerunku. I faktycznie, jest w tym sporo racji. Jednak takie użyczenie swojej twarzy do promocji konkretnych produktów to bardzo dochodowe zajęcie. Gwiazda na takiej reklamie może zarobić nawet kilkaset tysięcy złotych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

.